Nadchodzi nowe

Miniony sezon powinienem i na pewno uznam za jeden z najlepszych w moim życiu. Spełniłem wiele z marzeń a na dodatek nie jednej osobie wysoko zawiesiłem poprzeczkę 😉 pewnie to tylko kwestia czasu aby ktoś z Polski pokonał mój wynik … jednak ta świadomość bycia gonionym a nie goniącym jest naprawdę fajna (chodź nie będzie trwać wiecznie).

To by było na tyle jeśli chodzi o miniony rok…
Ten rok sportowo nie będzie walka o miejsca a jedynie radością ze startów.
Po raz pierwszy start w IM nie będzie obarczony presją wyniki.
Po raz pieszy przedkłada olimpijki nad połówki.
Po raz pierwszy triathlon schodzi na dalszy plan.
Po raz pierwszy kibicować będzie mi Stach….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *